Stosunek przerywany wciąż cieszy się dużą popularnością wśród Polaków. Czy możemy jednak uznać go za skuteczną formę antykoncepcji?

Co to jest stosunek przerywany?

Stosunek przerywany to nic innego jak wyciągnięcie prącia z pochwy przed wytryskiem. Zwolennicy tej metody uważają, że nie dopuszczając do ejakulacji unikną niechcianej ciąży, bo brak wytrysku to brak zapłodnienia. Nic bardziej mylnego. To nieprawda, że plemniki znajdują się tylko w spermie. Pewna ich ilość znajduje się także w preejakulacie.

Czym jest preejakulat?

Preejakulat to wydzielina cewki moczowej, która wydostaje się z penisa podczas podniecenia seksualnego. Może on zawierać limfocyty CD4, makrofagi (stąd ryzyko zarażenia się wirusem HIV), a także plemniki. Już sama ich obecność powinna zmotywować do stosowania antykoncepcji.

Plemniki zawarte w preejakulacie nie są może aż tak żywotne i ruchliwe jak te, występujące w ejakulacie, ale wystarczy, że bywają zdolne do zapłodnienia. Jest to szczególnie ryzykowne, kiedy para kocha się w dni płodne.

Czy ta metoda działa?

Argumenty osób, które stosunek przerywany uważają za tanią i wygodną metodę (nie trzeba używać prezerwatyw, nie trzeba pamiętać o pigułkach), może zgasić jeden mały fakt. Ta metoda po prostu się nie sprawdza. Skuteczność stosunku przerywanego jest naprawdę niewielka. Przy idealnym stosowaniu tej metody (wycofanie członka przed wytryskiem w dni niepłodne i wstrzemięźliwość w dni płodne), wskaźnik Pearla wynosi 4. W przypadku braku takiej ostrożności, 15-28. Nie są to raczej zbyt zachęcające perspektywy…
Jeśli dodamy do tego stres i napięcie, które powoduje stosunek przerywany, warto zastanowić się, czy metoda w istocie jest taka łatwa i przyjemna.

Jak stosunek przerywany wpływa na jakość współżycia?

Zdecydowanie negatywnie. Uwaga obojga partnerów koncentruje się tylko i wyłącznie na tym, by mężczyzna zdążył „wyskoczyć” na czas. Partnerzy nie mogą cieszyć się bliskością i spokojem, kiedy wiedzą, że ich antykoncepcja polega na szybkim refleksie. Metoda stosunku przerywanego może doprowadzać mężczyznę do frustracji, a także do nerwicy, które zaburzają życie płciowe pary.

Również kobieta może odczuwać lęk i stres przez zbliżeniem. Świadomość, że polega na wyczuciu i refleksie partnera i niezaspokojenie seksualne także nie wpływają dobrze na jej libido. Poza tym stosunek przerywany może powodować przekrwienie w okolicy miednicy mniejszej, co zaburza przepływ krwi w narządach rodnych kobiety i stwarza warunki do stanów zapalnych.

Napięcie odczuwane podczas stosunku, może być przyczyną braku zadowolenia z życia seksualnego. Kobieta, która obawia się, czy jej partner nie przegapi momentu wytrysku i która boi się ciąży, może nie czuć satysfakcji ze zbliżenia. Orgazm, który u kobiet nie jest tak łatwy do osiągnięcia, jak u mężczyzny, także może być słabszy lub może go w ogóle go nie być. Bywa, że nagłe przerwanie współżycia (kiedy partner szybko wycofuje się z pochwy), gdy kobieta odczuwa przyjemność, niweczy szansę na osiągnięcie orgazmu.

Jakie są inne minusy tej metody?

Warto pamiętać także o możliwości zapłodnienia przy następnym stosunku. Nawet jeśli wytrysk miał miejsce poza pochwą kobiety, na prąciu wciąż pozostaje część nasienia. Na kolejny stosunek można sobie więc pozwolić dopiero po dokładnym wymyciu członka i oddaniu przez mężczyznę moczu (żeby usunąć z cewki moczowej plemniki).

Co warto wiedzieć?

Metoda przerywana jest szczególnie nieskuteczna u młodych osób. Kobiety, które mają nieregularne cykle i które nie znają dobrze swego ciała, nie potrafią poznać kiedy mają dni płodne. Podobnie jest w przypadku młodych mężczyzn. Ich buzujące hormony i duże potrzeby seksualne, prowadzą do przedwczesnych wytrysków. A przedwczesny wytrysk nie jest mile widziany, kiedy oprócz liczenia na cudowny refleks, nie używamy innej metody antykoncepcji… Umiejętność wyczucia momentu, w którym się dochodzi, również nie jest łatwa.

Szczególne problemy sprawia to mężczyznom pobudliwym i nerwowym. Poza tym pełne przeżycie orgazmu wymaga „wyłączenia się” i nie myślenia o niczym. A jak możemy mówić o wyłączeniu się, kiedy pilnujemy, żeby uchwycić moment szczytowania?

Stosunek przerywany wydaje się więc być dobrą metodą antykoncepcji, ale tylko dla ryzykantów i osób, które lubią w życiu sporą dawkę adrenaliny. Dla pozostałych – czyli takich, którzy plany prokreacyjne odkładają na później, nie jest on żadnym zabezpieczeniem.

Bibliografia

  • M. Wisłocka „Sztuka kochania”,
  • Broszura „Porady lekarza rodzinnego – antykoncepcja”,
  • Konsultacje medyczne – lek. Jolanta Piekarczyk.
Co to jest stosunek przerywany?, 5.0 out of 5 based on 1 rating

Informacje o artykule
Kategorie:

Wyraź swoją opinię o tym artykule
BEZWARTOŚCIOWYPOMÓGŁ MI 0 (0)