Laktacja jest pięknym okresem. Karmienie piersią pomaga zbudować więź między matką, a noworodkiem. Dziecko karmione naturalnie jest zdrowe i czuje się bezpiecznie przy boku matki. Ale czy matka może czuć się bezpiecznie, uznając karmienie za metodę antykoncepcji?

Jak karmienie wpływa na antykoncepcję?

Ssanie piersi przez niemowlę powoduje, że przysadka mózgowa kobiety wydziela hormon prolaktyny. Jest on między innymi odpowiedzialny za powstrzymywanie owulacji po porodzie. Pod wpływem prolaktyny, zostają zablokowane funkcje jajników. O czasie trwania tej blokady decydują różne czynniki. Są nimi np. indywidualne cechy każdej kobiety, a także metoda karmienia.

Jakie warunki należy spełnić, by karmienie miało efekt antykoncepcyjny?

Przede wszystkim dziecko nie może mieć więcej niż pół roku i musi być karmione tylko i wyłącznie piersią. Karmienie odbywa się na „żądanie” (czyli tak często, jak chce dziecko) w odstępach nie dłuższych niż 4 godziny w ciągu dnia i 6 godzin w nocy. Nie wolno dokarmiać niemowlęcia butelką. Ważne, by łączny czas przeznaczony na karmienie wynosił przynajmniej sto minut i by dziecko nie ssało smoczka. Karmienie będzie pełniło funkcję metody antykoncepcyjnej tylko wtedy, gdy kobieta nie miała miesiączki od czasu porodu.

Jeżeli powyższe warunki zostaną spełnione, szanse na niechcianą ciążę wynoszą ok. 1%. Niepłodność trwa przynajmniej 12 tygodni. Po 4-5 miesiącach wciąż istnieje małe ryzyko, ale efekt antykoncepcyjny maleje z tygodnia na tydzień. Jeśli jednak dziecko jest dokarmiane lub dopajane, a przerwy między karmieniami są za długie, wtedy warto pomyśleć nad inną metodą zabezpieczania się przed kolejną ciążą.

Jak sprawdzić owulację?

Cykl zdrowej kobiety wynosi przeważnie 28 dni. Owulacja występuje około 14 dni przed miesiączką. Niestety również po porodzie – przeważnie najpierw pojawia się owulacja, dopiero później kobieta dostaje okres. Dlatego nie warto sugerować się miesiączką, czekając na nią jak na symbol zwiastujący powrót płodności, bo wtedy o tym, że kobieta miała dni płodne, dowie się, kiedy ponownie zobaczy dwie kreseczki na teście ciążowym…

Aby przekonać się, czy kobieta ma dni płodne, może co rano mierzyć sobie temperaturę. Nagły wzrost temperatury o co najmniej 0,2 stopnia (w porównaniu z sześcioma ostatnimi pomiarami) wskazuje na owulację. Niestety stres i zmęczenie, które towarzyszą zajmowaniu się dzieckiem, mogą zaburzać wyniki. Przydatne mogą okazać się testy owulacyjne, które działają na podobnej zasadzie co ciążowe. Za pomocą specjalnej pipetki nanosi się na płytkę kilka kropli moczu. Test pokazuje, czy kobieta ma owulację, czy też nie. Wtedy możemy stosować karmienie jako metodę antykoncepcji do czasu, do kiedy nie wystąpi owulacja.

Karmienie piersią, choć jest zdrowe zarówno dla mamy, jak i dla dziecka, nie jest dobrą metodą antykoncepcji. Aby karmienie zabezpieczało przed ciążą, musimy spełnić szereg rygorystycznych zasad i dobrze znać swój cykl, który po ciąży, może być jednak zaburzony. Poza tym wciąż istnieje ryzyko, że przegapimy moment powrotu do owulacji i zamiast szukać metody antykoncepcji dla świeżo upieczonych mam, będziemy kompletować wyprawkę dla kolejnego malucha…

Bibliografia

  • Broszura „Porady lekarza rodzinnego – antykoncepcja”,
  • Konsultacje medyczne – lek. Jolanta Piekarczyk.

 

Czy karmienie piersią zapobiega ciąży?, 4.0 out of 5 based on 1 rating

Informacje o artykule
Kategorie:

Wyraź swoją opinię o tym artykule
BEZWARTOŚCIOWYPOMÓGŁ MI 0 (0)